*

*

sobota, 2 maja 2015

Tajemniczy ogrod...

Zazwyczaj nie uzupełniam postów tekstem, wyglądają one raczej jak aktualizacje albumu ze zdjęciami... Ale tym razem coś napiszę. Otóż w zeszłą sobotę zrobiłam dwie sesje, obie wyszły bardzo wiosennie i pięknie. Jestem z nich zadowolona, jest mi też miło, ponieważ spotkały się na maxmodels i facebooku z ogromną ilością pozytywnych komentarzy, udostępnień, polubień. Poruszyło mnie to z tego względu, że ostatnio bardzo mało działałam w sferze fotograficznej, w zasadzie to miałam potężny zastój, dużą niechęć i wielkie nicnierobienie. Powróciłam po zimie z nadzieją, acz bez przekonania. I chciałabym w tym miejscu i tym postem podziękować wszystkim, którzy zajrzeli, naskrobali słówko czy dwa gdziekolwiek tam, gdzie te zdjęcia się przewinęły. Daliście mi dużo radości i sprawiliście, że z wielkim uśmiechem planuję następne działania. Nie spodziewałam się takiego odzewu, dlatego cieszy on jeszcze mocniej. Nie sądziłam, że po takim spadku aktywności z mojej strony tyle ludzi będzie mimo to o mnie pamiętać. 
Poniżej jedna z tych sesji, sesja z Adrianną w magnoliach. :)









14 komentarzy:

  1. Kocham takie wiosenne ujęcia, obserwuję! :)
    http://rudefotografuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. każde ujęcie jest cudowne <3

    OdpowiedzUsuń
  3. drugie i trzecie cudowne <3 modelka do pozazdroszczenia, tak jak i magnolia. Technicznie jak zawsze pięknie w postprodukcji, lubię lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postprodukcja zawsze wygląda podobnie, to chyba kwestia mojego gustu i trybu pracy. Najważniejsze, żeby nie tylko sesje były spójne, ale też żeby całe portfolio wyglądało na zwarte! Tak bym chciała być odbierana! Jako jakaś całość tworzenia. :)) Cieszę się, że Ci się Moniczko podoba.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję panie Olku. :) Miło mi, że Pan zagląda :)

      Usuń
  5. Jej włosy pośród magnolii tworzą kontrast, których kolor mimo wszystko jest spójny z resztą. A jej makijaż i stylizacja tworzą wrażenie jakby modelka była ludzkim wcieleniem jednego z tych kwiatów. Mistrzowskie kadry, gra światła i barw. Wszystko dopracowane. Podziwiam z zazdrością (oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu) ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana... Bardzo mi miło czytać takie słowa. Adrianna oprócz tego, ze fotografuje to także pozuje, ja bardzo często ją porywam. W tę minioną wiosnę magnolie były moim marzeniem numer jeden do odhaczenia, nawet mimo to, że co roku mnóstwo osób wraca do tego tematu. Co do makijażu - Adrianna sama potrafi tak wspaniale się pomalować. Lekko, ale tak, by podkreślić urodę. Zdolna bestia ♡♡♡

      Usuń